.

Po serii meczów bez wygranej dziś w końcu mogliśmy cieszyć się z trzech punktów po wygranej 1:0 z GKS Bobowo.

Kolejarz – GKS Bobowo 1:0 (1:0)

Bramka: Szymon Piotrowski.

Runda wiosenna do tej pory nie układała się po naszej myśli – grając głównie z wyżej notowanymi rywalami przegrywaliśmy lub remisowaliśmy. Dziś w starciu z sąsiadem tabeli w końcu zapisaliśmy na swoim koncie trzy punkty.

Gości z Bobowa podczas dzisiejszego meczu wspierała grupka kibiców i przyznać trzeba, że był to bardzo kulturalny doping. Niestety, kibice z Bobowa musieli przełknąć gorycz porażki, a my w końcu mogliśmy cieszyć się z wygranej. Zwycięską bramkę strzelił Szymon Piotrowski, który wykorzystał bardzo dobre podanie wsteczne Adama Kłodzińskiego. Wynik mógł być wyższy, ale zmarnowaliśmy kilka sytuacji. Dwie wyborne szanse miał chociażby Piotr Nalewaj, który w pierwszej połowie nie trafił do pustej bramki, a w drugiej części meczu trafił z dobitki do siatki gości, ale sędziowie uznali, że był na pozycji spalonej.

Goście przez dłuższą część drugiej połowy grali w dziesięciu, po czerwonej kartce dla jednego z zawodników, za uderzenie bez piłki.

Za tydzień zagramy w Czarnej Wodzie z Wdą i liczymy na kolejne trzy punkty.