.
Do tej pory mecze z Victorią Kaliska nam się nie układały. Przegrywaliśmy je wyraźnie lub brakowało nam szczęścia. W ostatnim meczu wywalczyliśmy jednak remis. Jest on tym cenniejszy, że odniesiony na wyjeździe.

Victoria Kaliska – Kolejarz 1:1 (0:1)

Bramka: Daniel Błaszkowski.

Kolejarz: Patryk Rodowicz – Michał Sagan, Daniel Błaszkowski, Sebastian Lis, Maciej Piesik, Jakub Błaszkowski (31. Kamil Trzebiński), Robert Drewek, Damian Godlewski (88. Jarosław Szulc), Piotr Nalewaj, Maciej Szrama, Tomasz Toda (92. Przemysław Begier).

W zeszłym sezonie przegraliśmy z Victorią na wyjeździe 2:1, a u siebie zremisowaliśmy 1:1. Tym razem faworytem była ponownie Victoria, która do meczu z nami przystępowała z pozycji lidera i po siedmiu z rzędu zwycięstwach, a łącznie po dziewięciu meczach bez porażki. Zresztą zawodnicy gospodarzy przegrali w tym sezonie tylko jeden raz w drugiej kolejce z Radunią II Stężyca.

Dlatego do tego spotkania przystąpiliśmy z respektem, ale i zamiarem sprawienia niespodzianki. Nic więc dziwnego, że nastawiliśmy się na grę z kontry. I już w 13 minucie uśmiechnęło się do nas szczęście. Pięknym strzałem z dystansu popisał się Daniel Błaszkowski. Do końca meczu gospodarze dążyli najpierw do wyrównania, a potem do strzelenia zwycięskiej bramki.

Dzięki dobrej grze w obronie i znakomitej postawie w bramce Patryka Rodowicza straciliśmy tylko jedną bramkę – w samej końcówce spotkania.

Za tydzień w ostatnim meczu tego sezonu zagramy z MKP Szlachta. Początek meczu 11 listopada o godz. 14.00.