Kolejarz Chojnice zasłużenie pokonał w derby Czarnych Ostrowite 3:0 i odnotował pierwsze zwycięstwo.

Czarni Ostrowite – Kolejarz Chojnice 0:3 (0:0)

Bramki: 0:1 Mateusz Lessman (60 min), 0:2 Mateusz Kluza (65), 0:3 Mateusz Chyła (80).

Żółte kartki: Adam Glombinski, Piotr Nalewaj.
Kolejarz: R. Drewek – T. Karkoszka, P. Nalewaj, T. Toda, M. Sagan (60. M. Kluza), D. Piejko (46. M. Janta), M. Chyła, A. Glombinski, P. Tyma (63. D. Mikołajczyk), P. Brzószczyk (46. M. Lessman), J. Błaszkowski.

Czarni-Kolejarz

Przed meczem z Czarnymi Ostrowite trener Marek Wirkus mógł mieć ból głowy, gdyż mimo kontuzji dwóch podstawowych obrońców Macieja Piesika i Józka Januszewskiego, do dyspozycji miał bardzo szeroką i wyrównaną kadrę. Jak się później okazało, to właśnie zmiennicy, których trener wpuścił na boisko po przerwie, zdecydowali o losach niedzielnego meczu.
Zanim jednak rozpoczął się mecz, kapitan Kolejarza Jakub Błaszkowski oraz kierownik drużyny Albin Orlikowski, wręczyli medal zawodnikowi… Czarnych Ostrowite Danielowi Błaszkowskiemu. „Blacha” w poprzednim sezonie grał bowiem w barwach Kolejarza i pomógł drużynie w awansie do A-klasy. Latem Daniel postanowił zmienić barwy klubowe i w niedzielę zagrał przeciwko swoim niedawnym kolegom.

Daniel Błaszkowski
Mecz od początku toczył się pod dyktando Kolejarza, jednak zabrakło zdecydowania pod polem karnym, a kilka oddanych strzałów na bramkę było albo niecelnych, albo zbyt słabych, by pokonać bramkarza gospodarzy. Najlepszej sytuacji nie wykorzystał kapitan Kolejarza Kuba Błaszkowski, który zmarnował rzut karny podyktowany za faul na Pawle Tymie.
W przerwie trener Marek Wirkus sięgnął po Mateusza Lessmana i Marka Jantę. Obaj zrobili różnicę, a szczególnie wejście Mateusza Lessmana znacznie ożywiło środek pola, który Mateusz przejął i w którym rządził. Dobre wejście Mateusz Lessman zamienił w 60. min. na bramkę.

Mateusz Lessmann

Piłka po jego uderzeniu zza pola karnego wpadła do bramki. Był to pierwszy gol Kolejarza w tym sezonie w A-klasie. Nadmienić jednak trzeba, że wcześniej mógł to zrobić chociażby Michał Sagan, jednak przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Czarnych.
W 65. min. błąd obrony i bramkarza Czarnych wykorzystał kolejny zmiennik – Mateusz Kluza. W ostatnich 25. minutach piłkarze goście mogli przynajmniej zdobyć trzy lub cztery bramki. Z kilku doskonałych sytuacji udało się jednak wykorzystać tylko jedną. Zrobił to w 80. min. Mateusz Chyła.
W kolejnym meczu Kolejarz u siebie podejmie ekipę Ceramika Łubiana.