.

KOLEJARZ – KS GRABOWO 4:1 (0:1)

KOLEJARZ:  S. Zamożny – P. Nalewaj,  M. Piesik, T. Toda, J. Mączkowski, A. Glombinski, J. Błaszkowski, D. Piejko (71. M. Sagan),  D. Piesik (87. R. Drewek), M. Chyła  (81. T. Węglewski), A. Kłodziński (61. P. Tyma).

Bramki: 0:1 Arkadiusz Mielewczyk (23), 1:1 Mateusz Chyła (47), 2:1 Adam Kłodziński (60), 3:1 Mateusz Chyła (77), 4:1 Michał Sagan (85).

W 4. Kolejce w końcu odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Mimo że poprzednie trzy spotkania nie były w naszym wykonaniu złe, to zabrakło nam gdzieś piłkarskiego szczęścia i trzy spotkania przegraliśmy różnicą jednej bramki.

W sobotę odrobiliśmy te straty i zwyciężyliśmy pewnie 4:1, a tak naprawdę dla gości z Grabowa był to najniższy wymiar kary. Mieliśmy bowiem przynajmniej jeszcze trzy czy cztery sytuacje stuprocentowe sam na sam z bramkarzem i mogliśmy to spotkanie wygrać o wiele wyżej. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Mateusz Chyła, wykorzystując sytuacje sam na sam. Po bramce dołożyli też Adam Kłodziński i Michał Sagan. Pierwszy dobił strzał Dominika Piesika, a drugi wykorzystał jego świetnie podanie. Dominik miał też udział przy bramce Mateusza Chyły na 3:1, więc może pochwalić się trzema asystami. Udział przy pierwszym golu Chyły miał za to Dawid Piejko, który „wypuścił” go w uliczkę sam na sam.

I, co chcemy podkreślić  – po analizie wideo – musimy uspokoić naszych sobotnich przeciwników, którzy w trakcie i po meczu mieli wiele uwag o nasze bramki podejrzewając, że wpadły one po spalonych. Wszystkie nasze gole zdobyte zostały prawidłowo, więc sędziom należy pogratulować postawy i poprawnej oceny kontrowersyjnych sytuacji.

W kolejnym spotkaniu zmierzymy się na wyjeździe z KS Skorzewo. Mecz w niedzielę o godz. 14.00.