.
Drugi raz w tym sezonie pokonaliśmy Wdę Czarna Woda. Tym razem na wyjeździe 1:0. Strzelcem zwycięskiego gola został Mateusz Chyła.

Wda Czarna Woda – Kolejarz 0:1 (0:0)
Bramka
: Mateusz Chyła (59 min).
Kolejarz: Drewek – Toda, Nalewaj, Glombinski, Januszewski, Kluza (46. Sagan), Mączkowski (90. Piejko), Janta, Błaszkowski, Piesik (69. Tyma), Chyła (90. Brzószczyk).

W piękną słoneczną sobotę wybraliśmy się na mecz tuż za granicę powiatu starogardzkiego do Czarnej Wody  na mecz z Wdą.
IMG_8320

Mecz od początku układał się po naszej myśli. Inicjatywa i środek pola należały do nas, co widzieli również miejscowi kibice, którzy po ostatnim gwizdku sędziego komentowali, że odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.

Ale po kolei. Pierwszą groźną sytuację stworzyliśmy w 15 min. Po dośrodkowaniu Józefa Januszewskiego i zamieszaniu w polu karnym Kuba Błaszkowski strzelił minimalnie obok słupka. Mimo dobrej gry w środku pola kolejną dobrą sytuację mieliśmy dopiero w 44 min. Na strzał z dystansu zdecydował się Kuba Błaszkowski, a do odbitej piłki od bramkarza dopadł Mateusz Chyła. Naszemu napastnikowi zabrakło jednak zdecydowania i zamiast próby strzału z pierwszej piłki przyjął ją i ostatecznie nie trafił w światło bramki.

IMG_8353

Mateusz zrewanżował się jednak w drugiej połowie. W 59 min. z rzutu wolnego piłkę z lewej strony boiska wrzucił w pole karne Kuba Błaszkowski, tam od Michała Sagana trafiła ona do Mateusza Chyły, a ten tym razem bez zastanowienia huknął w stronę bramki. Bramkarz Wdy był bez szans i musiał wyciągać piłkę z siatki.

IMG_8368

 

 

 

 

 

 

Po tej bramce mecz się wyrównał. Wda zaczęła śmielej atakować, a jej piłkarze kilka razy próbowali pokonać Roberta Drewka. Jednak wszystkie strzały gospodarzy ku niezadowoleniu kibiców, a zwłaszcza jednego głośno komentującego całe spotkanie, były bardzo niecelne. Kolejarz również miał swoje szanse, m.in. minimalnie niecelnie uderzył Kuba Mączkowski. Piłkę meczową miał natomiast w doliczonym czasie gry Paweł Tyma, ale jego dobry i mocny strzał świetnie wybronił bramkarz Wdy.

IMG_8420

Było to nasze 11 zwycięstwo w tym sezonie. Dzięki wygranej awansowaliśmy na czwarte miejsce w tabeli. Czy je utrzymamy zależy od jutrzejszego meczu Victoria Kaliska – KS Grabowo.

W innych meczach niespodziewanie punkty straciła Tęcza Brusy, zaledwie remisując u siebie z KS Skorzewo. Potknięcie Tęczy wykorzystała Wda Lipusz, która wskoczyła na pierwsze miejsce po wygranej nad naszym kolejnym rywalem – Czarnymi Piece. O niespodziankę postarali się też nasi sąsiedzi z Ostrowitego. Czarni zremisowali u siebie z wyżej notowanym Beniaminkiem Starogard Gdański 1:1.

[standings league_id=2 template=compact logo=true]