.
Kolejarz – Radunia II 1:5 (1:1)
Bramka: Jakub Błaszkowski (karny).

Co napisać po meczu, w którym do przerwy gra się jak równy z równym z wiceliderem rozgrywek, o czym świadczy remisowy wynik 1:1 i po przerwie przy tym wyniku strzela się w słupek, w poprzeczkę i marnuje się sytuację sam na sam i ostatecznie przegrywa się… 1:5. Trochę brakuje słów.

Gratulacje dla drużyny Radunii Stężyca II, która wypunktowała nas dziś jak najlepszy bokser, wykorzystując nasze błędy.

Jest jednak światełko w tunelu. Mimo niekorzystnego wyniku do przerwy nasza gra była już troszkę lepsza niż ostatnio, niestety założenia taktyczne legły w gruzach po stracie kolejnych bramek… Głowy do góry i walczymy dalej!